*strona główna, o mnie, archiwum.

uwertura bądź też wielki powrót, niedziela, 23 maja 2010 18:29:44
Pora wyrzygać pestkę, bo jeszcze wyrośnie nam tam w brzuchu jakieś drzewo i wyklują się motyle. Będą obijać się swoimi trzepoczącymi skrzydełkami o ściany żołądka, doprowadzając do nieprzyjemnych skurczów, braku apetytu czy innych dowodów zauroczenia. Przestanę chyba spać. Jakiś artysta malarz narysował mi Ciebie pod powieką i nie mogę skupić się na ciemności. Zdaje się, że przebywasz teraz w jakiejś ważnej synapsie, a może to Ty napędzasz moje serce, by pompowało krew szybciej. A może jesteś siłą mojej wyobraźni.

W myślach rozbierałam Cię już nie raz, a jednak się wstydzę. Różne lubieżne czynności z miłym akcentem na przemoc bawią zdecydowanie moje mniej świadome ego, co nijak ma się do rzeczywistości. Schizofreniczne wizje chorej fizyczności krążą jak ten komar w nocy po pokoju, co nie daje zasnąć. Tylko jak je zatłuc?

Retoryka uderza pięścią w twarz i słychać tylko chrzęst łamanej kości, bo już nie odpowiada nic innego na te złudne prośby. Przepraszamy, ale, z wyrazami szacunku, dziś możesz się pierdolić. Czemu te słowa brzmią tak negatywnie? Czy jesteśmy z góry skazani na niepowodzenie?

Siedzę na chodniku gdzieś przy al. Ujazdowskich w tym mieście o barwach niebieskich, co to rozlewają się od strony rzeki i zaraz się w nich utopię. Ten metaforyczny smutek zdaje się zalewać nasz cały postkomunistyczny kraj. Nic nie powstrzyma tej reakcji łańcuchowej. Ktoś wkurwił Zeusa, albo to nasz katolicki Bóg znów przywdział koronę i stroi sobie z nas żarty. To jakaś boska komedia, lecz bardziej w wydaniu Grochowiaka niż Dantego. Ktoś podaje mi rękę, czy to trumienka? Odtrącam ją szybko, kiepska ze mnie tancerka. Potykam się o własne nogi, alkohol zaburza poczucie równowagi i stabilności psychofizycznej. Nie mam ochoty na żadne danse macabre, ani inne przedstawienia. Aktorka też ze mnie żadna.
zamyślił się Król.





tryt vel Masakryczna.
piątek, 3 września 2010
15:58:26
188.33.134.39

Ojej, ty żyjesz!
Ktoś na tym majlogu mieszka jeszcze, to ci niespodzianka. ;*






*,,Futurism: A Modern Girl''.