*strona główna, o mnie, archiwum.

żółknięcie, wtorek, 28 października 2008 19:53:21
Zmęczone miasto otwiera powolnie swe oko, całe drży i skamle, bo z drzew spada zblazowanie. Szelest winy nie mieści się w ustach, choć po kamień nikt nie sięga, a żółknięcie sukcesywnie wyciska z sumień moralne kace, wyrywa serca i skacze do oczu. Oto domy boże, krew w butelkach i mleko na chodniku: ktoś obiecał rewolucję, lecz w atmosferze unosi się mea culpa, a trunki przewidywalnie staniały.

Wiatry wyją, niebo płacze - zamknęliście się w kokonach, a ja kruszę stopami październikowe liście i słucham ich szeptów. Ludzie bez opamiętania karmią się swoimi banialukami, rozdrabniając ich bezsens lepkimi palcami, choć na twarzy wypisane mają postanowienie śmierci.
zamyślił się Król.





zapchlony-dziwak
środa, 29 października 2008
15:05:32
Adres ukryty

i ja zamknęłam się w kokonie swoim.




moherowy-kapelusz
sobota, 1 listopada 2008
12:14:38
89.77.245.25

A czy gdybyśmy nie czuli się winni byłoby lepiej?Nie.Zawsze jest nieodpowiednio bo nie ma ideału.




fin-de-siecle
środa, 5 listopada 2008
17:05:25
83.27.158.42

i co, tęsknisz za nimi? wszystko jest jak zawsze.





środa, 5 listopada 2008
21:01:06
91.200.175.95

Nieprawda. Mała gorzka żołądkowa w sierpniu kosztowała 7 złotych, teraz już 10.50. Nie powiesz mi, że alkohol tanieje.
Natenczas przestałabym się martwić ludźmi wokół - jesteś z mojego rocznika, pewnie przeżywasz to samo co ja, poza tym palisz - paczka obrzydliwych Westów Silver kosztuje 7.50.





środa, 5 listopada 2008
21:04:30
91.200.175.95

Nie powiesz mi, że tanieje. W sierpniu mała gorzka żołądkowa kosztowała 7 zł, teraz już 10.50.
I nie przejmowałabym się na twoim miejscu innymi ludźmi - jesteś z mojego rocznika, pewnie przeżywasz to samo co ja; no i palisz, a paczka ohydnych Westów Silver jest po 7.50.





sobota, 8 listopada 2008
12:52:28
91.200.174.37

A kto tu mówi o śmierci? Mnie się nie marzy umieranie. Za mało przeżyłam, żeby chcieć umierać.




fin-de-siecle
sobota, 8 listopada 2008
17:45:27
83.8.60.205

Antidol.


A tęsknisz?





poniedziałek, 10 listopada 2008
14:59:55
89.79.189.208

smutna wizja rzeczywistości. chyba wolę widzieć to trochę inaczej.




lamenue
poniedziałek, 10 listopada 2008
18:52:21
93.105.54.15

taka moralna rewolucja by się przydała.




lamenue
wtorek, 11 listopada 2008
16:23:10
83.8.81.204

mówiłaś
a na dodatek
nie Ty jedna i nie raz

:)






*,,Futurism: A Modern Girl''.