deszcze, piątek, 1 sierpnia 2008 10:46:48
Wyciągam dłonie w stronę ulicznych świateł, łapię na język ciężkie krople deszczu. Cieszą mnie samotne spacery; martwią bezpańskie noce, gdy wiatr otula twarz beztroskim tańcem. Wspomnienia wydycham z powietrzem, zamieniasz się w parę wodną i osadzasz na soczewkach.
Czasami wydaje mi się, że musisz być blisko, bym mogła zakleić uśmiechem codzienny grymas, czasami nie mogę zasnąć. Sny przynoszą mi złudzenia, którymi zwykłeś mnie karmić, lecz teraz głód wysysa ze mnie moje życie. Miało należeć do Ciebie, a zostałam z nadilością nadziei, naiwności, czasu i ciszy. Zostawiasz cień na ścianie i szmery pod kołdrą; światło w suficie mruga do mnie okiem, bym szła za nim, ale nie mam siły wstać. Wspomnienie o Tobie zaczyna się i kończy z pierwszym papierosem wypalonym późno w noc; zamykam oczy dopiero o świcie, gdy sen głaszcze mnie dłonią po włosach, a Twoja twarz znika za oknem.
zamyślił się Król.
|
piątek, 1 sierpnia 2008 15:59:18 85.89.174.245 |
|
Piękne.
|
|
piątek, 1 sierpnia 2008 19:30:35 Adres ukryty |
|
którym momentem jest 'potem'? |
|
sobota, 2 sierpnia 2008 20:03:39 Adres ukryty |
|
moje światło w suficie się wypaliło. |
|
niedziela, 3 sierpnia 2008 19:09:22 Adres ukryty |
|
Kotku, jeśli ja jadę na trawie, to ty musisz być już dawno po złotym szczale .
|
|
niedziela, 3 sierpnia 2008 19:43:08 Adres ukryty |
|
Ty, jak jest pedał po francusku, bo <i>uczę się</i> rok i nadal nie wiem. Chyba za dużo wagarów. |
|
niedziela, 3 sierpnia 2008 20:34:08 Adres ukryty |
|
w nocnym trybie życia znalazłam odpowiedzi. bez słońca wszystko jest gładkie i oczywiste. zasypiam jak Ty o tej mrocznej porze, która jest obrzydliwa. to ten czas kiedy światło się rozpędza a ciemna przyjemność kończy bieg. jeszcze Ci powiem to wspaniałe uczucie- ciągle chcieć i być zostawioną. |
|
sobota, 9 sierpnia 2008 11:36:33 Adres ukryty |
|
Iskrzy się noc, iskrzy. |
|
sobota, 9 sierpnia 2008 15:05:10 85.89.174.245 |
|
Zapraszam do mnie na nowy tekst ;) |
|
niedziela, 17 sierpnia 2008 11:30:44 83.22.67.49 |
|
Czarny blues o czwartej nad ranem |
|
czwartek, 28 sierpnia 2008 18:35:43 83.4.65.125 |
|
kolorowe kryształki, ding dong w czyimś oknie. |
|
sobota, 6 września 2008 18:03:35 Adres ukryty |
|
bo ludzie to karmiciele kłamstw i złudzeń |
|
wtorek, 9 września 2008 16:03:37 Adres ukryty |
|
nie rozumiem. miłość czy nie miłość? |
|
środa, 10 września 2008 16:49:31 Adres ukryty |
|
Może to zwykły ból i pustka... Może samotność...Może szaleństwo. Może Ty też potrzebujesz ukojenia? |