gorycz otwartej rany, piątek, 16 maja 2008 22:35:10
Kwadraty sympatii i sześciany nienawiści, gdy świst ciszy przerywa odgłos gryzionych paznokci. Sinusoidalnie jest dobrze, mamy swoje własne kręgosłupy i skórę, z której wysysamy krew na własne życzenie. Łykamy swoje sumienia, delektując się cudzymi żołądkami, choć od dawna zwisamy na własnych jelitach, wciąż będąc górą.
Śmiech szyderców uderza w bębenki, zęby rwą kości ze stawów, dławimy się i krztusimy. Jesteśmy pożeraczami mięsa, a naszą pożywką są ludzkie serca.
zamyślił się Król.
|
niedziela, 25 maja 2008 21:38:20 Adres ukryty |
|
Równoważysz kokietowanie z wyrywaniem?;)
|
|
wtorek, 27 maja 2008 17:50:49 Adres ukryty |
|
Może lepiej nie ciągnąć tego tematu, bo w kwestii podświadomości nigdy się do ładu nie dojdzie.
|
|
środa, 28 maja 2008 18:03:04 Adres ukryty |
|
Wiesz co, ciekawe to to nawet ^^ |
|
środa, 28 maja 2008 19:56:50 Adres ukryty |
|
pożeracze własnych idei. |
|
środa, 28 maja 2008 23:18:55 Adres ukryty |
|
Nie uważasz, że to mało kobiece? |
|
piątek, 30 maja 2008 21:45:20 87.116.254.202 |
|
hm. niezwykle obrazowy opis tego, jak rzeczywiście jest.
|
|
niedziela, 1 czerwca 2008 19:42:20 83.142.207.82 |
|
"naszą pożywką są ludzkie serca"
|